| Pełny serwis |
|
Reżyseria: Krzysztof Żyliński ![]() Spektakl "Pełny serwis" był dla nas pewnego rodzaju odreagowaniem powagi, problemów przewijających się w naszym teatrze. "Pełny serwis" to burleska pełna autoparodii - spojrzenie wstecz, spojrzenie na nas samych na nasze spektakle, na to jak pojmujemy siebie i jak postrzegają nas inni. Spektakl jest pełen scen - cytatów z poprzednich spektakli takich jak "Autobus czyli wady i zalety autostopu", "Non omnis moriar" czy "Zadzwoń do mnie". Jednocześnie jest prześmiewczy w stosunku do tz. kultury masowej, konsumpcyjnej, atrakcyjności przedmiotów, pojmowania sztuki jako towaru, pojmowania idei - wartości jako towaru. Świadomie korzystamy z ogranych chwytów typu: pokazanie ekshibicjonisty, przebieranie mężczyzn za kobiety, cytujemy filmy typu "forsa i towar". Odwołujemy się również do klasyki filmu (Gwiezdne wojny) i musicalu (West Site Story, All that jazz) lekko kpiąc z zachowań i oczekiwań publiczności. Widowisko składa się z 2 części i przerwy, która jest integralną częścią spektaklu, zagospodarowaną przez aktorów w czasie której widzowie są częstowani piwem, oglądają tańce erotyczne zapoznawani są z produktami oferowanymi przez sponsorów, mają okazję potańczyć, pośpiewać oraz robić na co przyjdzie ochota. Całość spektaklu pomyślana jest jako wielki SHOW, rzecz coraz częściej obecną w naszej kulturze i niestety smutną. |





