TJW

Wieści z teatru

  • Zaproszono nas na

    festiwal do Kanady !

    Pomóżcie nam kupić bilety

    lotnicze !

    Darowizna mile widziana !

    Dziękujemy !

     

Bilet na księżyc – spektakl autorski
TJW TJW

Rozmazujemy się i wycieramy, żeby następnie dookreślić i odnaleźć w zatartych cieniach świtu. Dopowiadamy siebie ciszą, bo w ciszy jest tyle barw i powietrza zawieszonego pomiędzy nami, jak zakurzony snop światła, jak załzawiona mgła.

Jaka to satysfakcja gwarantowana, gdy pękamy z radości po wypuszczonym zgniłym oddechu wspomnień, a oddychamy głęboko i pewnie, gdy otulamy się wyśnionym pragnieniem wolności - ciepłymi kapciami marzeń!

To pomiędzy otwarciem i zamknięciem, wchodzeniem i wychodzeniem, trwaniem i spadaniem, szukamy siły i umęczonego wytchnienia.

A odnajdujemy tylko gwarantowane niedomówienia, gdy echo tego co tu i teraz zawiesza nas w jałowej próżni samotności, jak gdyby kiedykolwiek twardy realizm konkretu mógł uspokoić spadający liść. A gdy niedomówienie staje się potrzebą, to zgrabne fioletowe cienie, wobec naszego zamglenia, stają się konkretem i pewnością - stałą i realnością.

A gdy w końcu podzielimy się, a potem rozpadniemy na wszystkie kolory tęczy, zobaczymy swoje barwy i odcienie, poczujemy dźwięk tamtej zieleni i smak ochry która była, słoneczny błękit ponad łąką, zieloność słonych fal o brzasku, smak i dźwięk ciepłego chleba, rozpalony czerwony pocałunek…

A gdy zakręcimy tym kołem barw i uniesień, scalimy je w jeden punkt wstrzymanego oddechu niepewności i strachu…

Krzysztof Żyliński

TJW